Wejście pierwszej kolekcji Limited Edition do StarPlazy było dla wszystkich sporym szokiem. Chociaż nie, nie wejście było szokiem. Szokiem były ceny. W tamtych czasach najdroższe były ubrania z Philosophy, które kosztowały ok. 25-30 sd. Więc nic dziwnego, że każdy przecierał oczy ze zdumienia, kiedy zobaczył ceny. A niewiele osób mogło sobie pozwolić na te ubrania. Tak jak Agamng napisała kiedyś na swoim blogu: Na Stardoll użytkownicy dzielili się na dwie grupy - SS i nie SS. Od kiedy jest LE - nie SS, SS i SS, które na LE mogą sobie pozwolić. Bo bycie SS już nie wystarczało.

Teraz te ubrania są bardzo cenne. Kolekcjonerzy płacą ogromne sumy, by mieć jedną rzecz. A niektórzy mają całe kolekcje. Ale czy warto? Czy warto tracić pieniądze na wirtualne ubrania?